W pogoni za Tatrami

Widok z Polany Jaworzyna Kamienicka

Pobudka, śniadanie i pakowanie małego plecaka – poranna rutyna górskich turystów kolejny raz stała się naszym udziałem. Tego dnia w Gorcach pogoda dopisywała. Niebo było na tyle czyste, że już przy schronisku mogliśmy dojrzeć Tatry. Takie warunki cieszyły nas niezmiernie, bo w planach mieliśmy wejście na wieżę widokową na Gorcu.

Czytaj dalejW pogoni za Tatrami

Deszcz w Gorcach

Hala Turbacz od strony Turbacza

Poznawanie Gorców rozpoczęliśmy od wędrówki na Kudłoń. Przystąpiliśmy do niej umiarkowanie wczesnym rankiem ze schroniska na Turbaczu. Tego dnia Gorce były bardzo mokre, a nisko sunące szare chmury zapowiadały kolejne deszcze. Pogoda jeszcze nigdy nie pokrzyżowała nam planów, stąd pewni swego ruszyliśmy żółtym szlakiem.

Czytaj dalejDeszcz w Gorcach

Wejście na Turbacz

Bacówka na Maciejowej

Odrobiny cierpliwości i nieco więcej wytrzymałości potrzebowaliśmy, by wejść na najwyższy szczyt Gorców. Najtrudniej było nam wyjść z Rabki-Zdrój. W miejscowości szlak czerwony jest bardzo rzadko znaczony, przez co mieliśmy wątpliwości, co do słuszności obranej drogi. Na szczęście problem ten zniknął tak szybko, jak zniknęły za nami ostatnie zabudowania.

Czytaj dalejWejście na Turbacz