Kurtyka. Sztuka wolności

Wygłodniały literatury i gór z dużymi nadziejami sięgnąłem po biografię Kurtyka. Sztuka wolności Bernadette McDonald. Obawiałem się co prawda, znając nieco osobę himalaisty, że może być to pozycja w dużej mierze przegadana i przeintelektualizowana. Na szczęście wszystko w niej jest świetnie wyważone

Czytaj dalejKurtyka. Sztuka wolności

Polka

Myślałem, że Gretkowska w Polce odkryje więcej. Miałem wrażenie, że jej intymność jest pozorancka, spreparowana z wypowiedzi znajomych mi kobiet. Zabrakło mi tam potocznych „flaków”. Czytałem i czekałem daremnie. Książkę oceniam jako interesującą, ale ani przez moment wybitną. Polecam w pierwszej kolejności przyszłym mamom i tatom.

Przyrodzenie

A w przyrodzenie nie trzeba go było. Bij, zabij, ale przyrodzenie trzeba uszanować, mój sokole. Żeby nie wiem, kto jaki był zbój, przyrodzenie święta rzecz. Bo to jakbyś na samego Boga się zamierzył, który wszystkich nas urodził i kazał nam rodzić innych. A i on, choć Bóg, nie miał jak inaczej na świat przyjść, choć niby z Ducha Świętego, ale co by Duch począł bez Dziewicy? Z przyrodzenia życie, z przyrodzenia śmierć, wszystkie smutki i radości, z niego jeden zły, drugi dobry, ten to, tamten tamto, z niego zdrady i wojny, z niego króle, łazęgi i święci. I co było, i co będzie, z przyrodzenia, mój sokole. A wiesz ty, gdzie sny mają swoje siedlisko? W przyrodzeniu. I stamtąd nocą wyłażą do ciebie i śnią ci się. I co w przyrodzeniu, to i w sercu, i w głowie. Bo przyrodzenie nad nimi jest ustanowione, tak jak wieczność na chwilką. Bez głowy tyle człowiek, co głupi, bez serca kamień. A zabijesz przyrodzenie, to jakbyś go znowu z raju wygnał. I już potem go nie ciągnie ani do grzechu, ani do zbawienia.

Wiesław Myśliwski Kamień na kamieniu