Dwie przełęcze, dwie góry

Oglądam Kondratową Dolinę

Na przedostatni dzień w Tatrach wybraliśmy sobie za cel Kondratową Halę. Założyliśmy, że po dotarciu na miejsce zastanowimy się, gdzie skierujemy się dalej. A chcieliśmy wejść wyżej, bo wreszcie doczekaliśmy się bezchmurnej i słonecznej pogody. To oznaczało, że czeka nas wiele pięknych górskich panoram.

Czytaj dalejDwie przełęcze, dwie góry