Trzech panów w łódce (nie licząc psa)

Dziś o książce, która nie przetrwała próby czasu. Jak to? Dlaczego? Nie może być! A jednak! Tylko nielicznymi fragmentami wzbudza ciekawość. Humor jest zbyt przewidywalny by rozśmieszać. Narracja drażni – prowadzi czytelnika za rękę, traktując go jak półanalfabetę.