Chatka na Klimczoku

Pierwszy raz chatkę stojącą na wschodnim zboczu Klimczoka obejrzeliśmy poprzedniego roku zimą. Spodobała się nam bardzo, pomimo że głęboki śnieg skrył przed nami eksponaty rozłożone wokół domku.

Zdjęcia Beskidu Śląskiego latem

Już raz zapraszałem do przejrzenia galerii zdjęć Beskidu Śląskiego. Wtedy pokazywałem je w zimowej scenerii – obsypane śniegiem, zupełnie białe i nieco mgliste. Tym razem chcę je pokazać słoneczne, jasne i upalne. Z jakiegoś powodu bardzo polubiłem góry, z których źródło bierze nasza długa, kręta Wisła. Oto przed wami zdjęcia Beskidu Śląskiego latem.

Beskid Śląski w obiektywie

Beskid Śląski jest piękny! Zima w górach jest urzekająca! Dziś wspominam zimowy urlop w górach: najciekawsze momenty i najpiękniejsze miejsca. Tęsknię za wysokością, za mozolnym wdrapywaniem się na szczyt. Jesienią, gdy zdrowie będzie już lepsze, na pewno przemierzę kilka szlaków.

Wokół Malinowa

To była nasza ostatnia wędrówka w Beskidzie Śląskim. W celu zaoszczędzenia czasu i sił wjechaliśmy na Skrzyczne kolejką (15 zł ze Szczyrku). Na szczycie było bezwietrznie i absolutnie biało. Śnieg, który padał w poprzednich dniach dochodził do 60-70 centymetrów, a chmury ograniczały widoczność na 20-30 metrów.

Z przełęczy na przełęcz

Tego dnia całą drogę przecieraliśmy szlak. Tak to już jest z mniej popularnymi szlakami zimą. Na Przełęcz Salmopolską podeszliśmy żółtym szlakiem ze Szczyrku-Salmopola. Zobaczyliśmy stojący tam biały krzyż i ruszyliśmy dalej czerwonymi znakami w stronę Kotarza i Przełęczy Karkoszczonka.

Na Skrzyczne

Do wejścia na Skrzyczne nie zniechęcił nas silny wiatr i minus 13 stopni. Wjechanie na szczyt kolejką nie wchodziło w grę, to kompletnie nie dla nas. Nie po to są góry.

Ruszyliśmy na szlak i zorientowaliśmy się, że każda otwarta przestrzeń będzie zasypana śniegiem. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Trud włożony w przecieranie drogi rekompensowały widoki na północny Beskid Śląski.

Wokół Magury

Magura była kolejnym naszym celem w Beskidzie Śląskim. Wznosi się na wysokość podobną do Klimczoka, ma 1109 m n.p.m. Pozbawiona kopuły jest nieco mniej charakterystyczna od swojego sąsiada.

Na Klimczok i Błatnią

Z Szyndzielni na Klimczok to ledwie rzut kamieniem… latem. Zimą droga zabiera o połowę czasu więcej aniżeli przewidują oznaczenia. Przynajmniej połowę. Tam gdzie znak wskazuje 30 minut, lepiej liczyć 50. Trzeba o tym pamiętać planując trasę.

Schronisko PTTK Szyndzielnia

Schronisko zapamiętam jako świetne miejsce wypadowe w północny Beskid Śląski. Warto w nim spędzić 2 lub 3 noce i docenić kilka rzeczy.