Konsekwencje lektury

Z lekturą trylogii Philipa Pullmana uległy zmianie moje oczekiwania co do literatury, którą chcę aktualnie czytać. Przede wszystkim zrozumiałem, że czas na dwa rozstania. Muszę odejść od fantastyki na jakiś czas, gdyż czuję się nią przesycony. Nie chcę też czytać serii książkowych. Zdecydowanie wolę wchodzić z nową książką w nowy świat przedstawiony i poznawać nieznane. Wykombinowałem, że nadmienione rozłąki to doskonała okazja, by poznać lepiej twórczość polską ostatnich 25 lat, czyli powstałą po transformacji. Doświadczyć na tyle, na ile pozwolą miejskie zbiory biblioteczne.

Rudawy Janowickie

Krzyżna Góra

Musiały upłynąć aż 3 lata, abym z żoną znów przemierzał wzniesienia Rudaw Janowickich. Tym razem robiliśmy to w większym gronie i nie latem jak poprzednio, lecz późną jesienią. Tak właściwie o tej porze roku jeszcze po górach nie chodziliśmy i zgodnie stwierdziliśmy, że straciliśmy wiele. Góry pokryte warstwą żółtych, pomarańczowych i czerwonych liści są cudowne!

Czytaj dalejRudawy Janowickie

Kinabalu – najwyższy szczyt Malezji

Na świecie jest całe mnóstwo gór, a w tych górach niezliczona ilość szczytów. Ciężko je zliczyć. Nikt nie jest w stanie zdobyć wszystkich. Te nieosiągalne możemy obejrzeć na zdjęciach lub wspiąć się na nie wirtualnie z pomocą Google Street View. Dziś wspinam się na Kinabalu w Malezji. To ledwie 4101 metrów n.p.m.

Magia biblioteki

Zamierzasz wciąż cytować, czy powiesz może coś od siebie? Przychodzisz do baru, cytujesz jakiegoś mało znanego pisarza, udając, że to twoja własna idea, żeby robić wrażenie na dziewczynach i ośmieszać mojego kumpla? Smutne, że mając pięćdziesiąt lat, zaczniesz może myśleć samodzielnie i dowiesz się, że po pierwsze: tak się nie robi, a po drugie: wydałeś sto pięćdziesiąt tysięcy na wiedzę, którą mogłeś zdobyć w bibliotece publicznej.

Will Hunting w Buntownik z wyboru