Park Zdrojowy w Rabce-Zdroju

Nie zaskoczę nikogo pisząc, że tegoroczny urlop spędziliśmy w górach. W połowie sierpnia pojechaliśmy tam, gdzie jeszcze nas nie było – w Gorce. Pasmo niewielkie, ze średnimi wysokościami, wręcz skrojone na tygodniową wędrówkę. By wyjść w góry, musieliśmy dojechać do Rabki-Zdroju. A skoro znaleźliśmy się tam, postanowiliśmy odpocząć po podróży i posilić się w zdrojowym parku.

  • Post category:Blog

Obraz po bitwie

Pół roku z kawałkiem żyłem remontem domu. Był to czas niełatwy, stresujący i poddający moją cierpliwość wielkiej próbie. Przeżyłem pył i brud; hałas młota pneumatycznego; brak gazu, ciepłej wody i toalety; kilkukrotne przeprowadzki z jednego pokoju do innego; odsyłanie niezamówionych płytek i kilkanaście innych przygód. Nie zabiło mnie to, jestem więc mocniejszy. Światełko w tunelu rośnie z każdym dniem, wracam do normalności.

Śmieszne, jak bardzo po takich perypetiach doceniam udogodnienia: mam ciepłą wodę, gotuję, chodzę boso, bo jest wreszcie czysto. To dobry moment, bym sięgnął po rzeczy, które odstawiłem przez remont na bok i za którymi zwyczajnie tęskniłem. Wracam!

Dworzec w Racocie

Dworzec w Racocie stoi przy nieczynnej linii kolejowej z Kościana do Gostynia. Budynek nie rzuca się w oczy, jest mały i szary. Gdyby nie wymalowany napis z nazwą przystanku, byłby przezroczysty, niezauważalny. Obok, na zachowanym torowisku stoi lokomotywa z dwoma wagonami. Pomiędzy tym wszystkim kury z pobliskiej posesji pod czujnym okiem koguta wesoło skubią trawę. Gdyby nie one, mógłbym pomyśleć, że życie tutaj zatrzymało się kilkanaście lat temu.

Pałac w Racocie

Przez Racot przejeżdżałem wielokrotnie, nie myśląc nigdy, by zatrzymać się i obejrzeć tamtejszy pałac. Dopiero ostatnio przy okazji wycieczki rowerowej, chcąc odsapnąć, wjechaliśmy na szerokie podwórze obiektu.

  • Post category:Blog

Bramki są dwie

Piłka nożna nie jest moją ulubioną dyscypliną. Trudno zresztą wskazać mi taką. Może jest to piłka ręczna, może siatkówka, koszykówka lub lekkoatletyka. Ciężko stwierdzić, skoro moje zainteresowanie ogranicza się do dopingowania naszych drużyn narodowych i reprezentantów. Rozgrywek ligowych nie oglądam, a wyników nawet nie śledzę. Ot, taki ze mnie kibic.

  • Post category:Blog

Jak podróżować po świecie za niewielkie pieniądze?

Moim największym marzeniem jest podróżowanie po świecie. Chciałbym wyjechać na rok lub kilka lat. Najbardziej chciałbym zobaczyć południowo-wschodnią Azję i obie Ameryki. W grę wchodzi jeszcze kilka innych miejsc.

Jak zaplanować wyjazd w góry?

Chcesz poznać smak gór, przeżyć radość z wejścia na szczyt i wrócić zdrowo do domu? Wydawałoby się, że chodzenie po górach to prosta rzecz, ale nie mając o tym pojęcia lepiej się do tego dobrze przygotować.

Beskid Śląski w obiektywie

Beskid Śląski jest piękny! Zima w górach jest urzekająca! Dziś wspominam zimowy urlop w górach: najciekawsze momenty i najpiękniejsze miejsca. Tęsknię za wysokością, za mozolnym wdrapywaniem się na szczyt. Jesienią, gdy zdrowie będzie już lepsze, na pewno przemierzę kilka szlaków.

Wyprawa autem na Nordkapp – część 3

Podróż na Nordkapp zaliczyłem w sierpniu 2009 roku. Była to wyprawa mocno spontaniczna, przez co miałem niewiele czasu, by się do niej przygotować. Nasza ekipa liczyła 4 osoby: Tymoteusza, Magdę, Gosię i mnie, z czego tylko 2 osoby były kierowcami. Jak nam wyszła ta podróż? Zapraszam do lektury ostatniej części dziennika podróży.

Cukrownia w Kościanie

Cukrownia w Kościanie prosperowała przez 123 lata, od 1881 do 2004 roku. Budynki, bocznice, plac na składowanie buraków, stawy z produkcyjnymi ściekami tworzyły ogromny kompleks, który dość dobrze wrył się w moją pamięć.