Sanktuarium w Górce Duchownej

Sanktuarium w Górce Duchownej

Na odpuście w Górce Duchownej byłem w wieku kilku lat. Tylko 3 szczątkowe i mgliste obrazy z tego dnia utrwaliły się w moich wspomnieniach: pamiętam dłużącą się drogę z dworca kolejowego do samej wsi, kolorowe stragany odpustowe z badziewiem wszelakim i nieciekawą, pochmurną pogodę. Co więcej, nie jestem nawet pewien, czy są to rzeczywiste wspomnienia, czy tylko wyobrażenia z tamtego dnia.

Rowerem do sanktuarium

Do Górki Duchownej chciałem wrócić i przekonać się, jak z tą moją pamięcią jest. Ot, taka podróż sentymentalna w czas dzieciństwa, kiedy moja rodzina miała jeszcze w zwyczaju pielgrzymować na odpusty.

Sprzyjająca pogoda zachęciła mnie, by do Górki Duchownej wybrać się rowerem. Drogę przed sobą miałem dość daleką, ale do pokonania wolnym tempem w kilka godzin. I rzeczywiście, już po 2 godzinach po przekroczeniu nasypu torowiska za Sierpowem miałem dobry widok na Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Jasne mury obiektu z wysoką dzwonnicą wyróżniały się z krajobrazu. Szybko dotarłem do samej wsi i do kościoła, którego ani trochę nie pamiętałem z dzieciństwa.

Sanktuarium w Górce Duchownej

Zbudowana na planie krzyża świątynia okazała się niewielka. Jej drzwi były otwarte, dlatego wszedłem do przyjemnie chłodnego, niewielkiego wnętrza. Cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia był zasłonięty, przez co bezrefleksyjnie spojrzałem na inne ołtarze nic z nich nie zapamiętując. Wycofałem się i poszedłem do przylegającego do świątyni ogrodu, by obejrzeć galerię fotografii z uroczystej koronacji cudownego obrazu w 1966 roku. Zdumiało mnie, że w wydarzeniu uczestniczyło 50 tysięcy pielgrzymów, czyli 100 razy więcej niż obecna populacja wsi.

Cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Górce Duchownej

Obraz, który w 1966 roku przywiódł rzeszę wiernych, nadal pozostaje celem pielgrzymów wierzących w jego cudowność. Ja malowidło chciałem po prostu zobaczyć i krótko się przed nim pomodlić, co mi się nie udało. Przez to pozostało mi tylko poznać ciekawą historię obrazu, czytając tablicę przed sanktuarium. Przytoczę ją za oficjalną stroną świątyni:

[…] co najmniej od 1410 roku znajduje się w tutejszym kościele łaskami słynący obraz Matki Bożej Pocieszenia. Przywieziony został przez benedyktynów z Lubinia w czasie zarazy i pozostał tu na stałe. Jak się znalazł w Lubiniu, nie wiadomo.
[…]
U stóp Góreckiej Pani nieustannie doznawano uzdrowień i wielu łask. Ojciec Ganowicz w drugiej połowie XVIII wieku wydał książkę, w której opisał 150 uzdrowień doznanych za pośrednictwem Matki Bożej Pocieszenia. Jeszcze w tym samym wieku obraz przyozdobiono srebrnymi sukienkami i koronami.
[…]
W 1927 roku z niewiadomych przyczyn wybuchł w kaplicy groźny pożar, który nie oszczędził cudownego obrazu. Nie naruszone pozostały jedynie złote sukienki, korona, srebrna rama i wota. Artysta malarz Marian Szczurkowski, uczeń Jana Matejki, wykonał wierną kopię obrazu na miedzianej blasze. Poświęcono ją uroczyście w 1928 roku.
[…]
W latach okupacji cudowny obraz zachował się za uszkodzoną celowo zasłoną i tak uszedł uwagi okupanta. Nieszczęście wydarzyło się 21 września 1964 roku. W tym dniu dokonano świętokradztwa. Zrabowano wszystkie wota, a obraz porzucono na polu w pobliżu torów kolejowych. Czyn ten spowodował ogromne poruszenie wśród czcicieli Matki Bożej. Przybywali oni tłumnie przez cały rok, aby wynagrodzić zbrodnię. Dzięki ofiarności pielgrzymów w 1966 roku obraz odnowiono i wykonano nową srebrno-złoto sukienkę. W tym samym roku, podczas Wielkiego Odpustu, arcybiskup Antoni Baraniak, na oczach 50 tysięcy pielgrzymów, dokonał uroczystej koronacji cudownego obrazu papieskimi koronami.

Górka Duchowna po latach

Wyjeżdżając z Górki Duchownej miałem nieodparte wrażenie, że miejsce to zobaczyłem pierwszy raz. Niepewne wspomnienia z dzieciństwa zawiodły, nie pamiętałem nic więcej. Przypuszczeniem tego, że ponad 20 lat temu w sanktuarium byłem są zapewnienia mamy i kupiona na straganach zabawka-układanka, która do dziś pozostała w naszym domu.

I jeśli podobnie jak ja dotrzecie do Górki Duchownej i zbyt bezmyślnie obejrzycie wnętrze świątyni, to zawsze możecie poznać je podczas wirtualnego spaceru po Sanktuarium w Górce Duchownej.

Dodaj komentarz