Park Zdrojowy w Rabce-Zdroju

Park Zdrojowy w Rabce-Zdroju

Nie zaskoczę nikogo pisząc, że tegoroczny urlop spędziliśmy w górach. W połowie sierpnia pojechaliśmy tam, gdzie jeszcze nas nie było – w Gorce. Pasmo niewielkie, ze średnimi wysokościami, wręcz skrojone na tygodniową wędrówkę. By wyjść w góry, musieliśmy dojechać do Rabki-Zdroju. A skoro znaleźliśmy się tam, postanowiliśmy odpocząć po podróży i posilić się w zdrojowym parku.

Kanapka przy tężni

Do parku weszliśmy wczesnym rankiem. Nie byliśmy sami, ale osób spotkaliśmy niewiele. Przeszliśmy kilka alejek pełnych kwiatów, obejrzeliśmy pomnik Jana Pawła II, by skierować się ku solankowej tężni. Nim usiedliśmy i zjedliśmy kanapki, obejrzałem dokładnie jej ciekawą konstrukcję z drewnianych słupów i gałęzi. Obszedłem wokół patrząc jak solanka rozpryskuje się o tarninę i spływa na kamienie umieszczone w podstawie tężni. Patrząc na prostotę budynku, zadziwiły mnie jego lecznicze właściwości.

Niestety, nie udało nam się skorzystać z sąsiadującej z tężnią pijalnią wód mineralnych, która była o tej porze jeszcze zamknięta. Nie pozostało nam nic innego, jak ruszyć dalej, już w same Gorce. Wyszliśmy z uporządkowanego, starannie dopieszczonego miejsca, by znaleźć kawał dzikiej, nieokiełznanej przyrody.

Wpisy o podobnej tematyce

Dodaj komentarz