Romantyzm 2.0: o Tatrach

Pasące się owce w dolinie

Ta historia wygląda tak. Widzimy się zbyt często; mijamy; bywa, że rozmawiamy. Wszyscy mówią, że jesteś urocza – to prawda, nie przeczę. Dni płyną, nie wracają, między nami po staremu ciągle nic. W końcu przychodzi ta noc – noc naszego pierwszego tańca. Stajesz przede mną, najpiękniejsza ze wszystkich. Pierwsze kroki, naturalne uśmiechy, trochę szczerości i nagle trach! Olśnienie i blask!

Czytaj dalejRomantyzm 2.0: o Tatrach

Sztuka cierpienia

Na pierwszym planie Waligóra

Tydzień przed Wielkanocą wyjechałem w Góry Wałbrzyskie i Kamienne. 2-dniowym wypadem chciałem odbić sobie długą przerwę od zdobywania szczytów. Liczyłem także, że załapię się na końcówkę zimy: na śnieg, lód i śniegowe błoto. Udało się!

Czytaj dalejSztuka cierpienia

Daleka wędrówka

Mglisty poranek w Beskidzie Śląskim

Nasze przejście ze Skrzycznego przez Szczyrk na Szyndzielnię nie było zbyt interesujące, dlatego od razu przejdę do wędrówki przez środkową i północną część Beskidu Śląskiego. Był to nasz ostatni dzień w górach, stąd zaplanowaliśmy długą, całodniową trasę.

Czytaj dalejDaleka wędrówka