Na Halę Szrenicką

Na Halę Szrenicką

Kilka dni po powrocie z Gorców wyjechałem na solową wędrówkę po Karkonoszach. Dojazd nie obył się bez niespodzianek. Spóźniony pociąg uniemożliwił mi sprawną przesiadkę we Wrocławiu, przez co ratunku szukałem na dworcu autobusowym. Koniec końców w Szklarskiej Porębie byłem 2 godziny później niż planowałem, około godziny 17:00. Zmęczony podróżą postanowiłem tego dnia dojść tylko do schroniska na Hali Szrenickiej.

Spacer Wąwozem Kamieńczyka

Ze Szklarskiej Poręby wyszedłem czarnym szlakiem, który już po kilkunastu minutach doprowadził mnie do znaków czerwonych. Nieciekawą, kamienistą drogą wędrowałem w górę do Wodospadu Kamieńczyka. Nogi niosły, turystów o tej porze było już niewielu, przez co droga szybko minęła. Sam wodospad widziany kolejny raz nie zrobił na mnie wrażenia. Jak zawsze ubolewałem, że dostęp do niego bronią wielkie, ohydne metalowe kraty.

Na Hali Szrenickiej

Za wodospadem wkroczyłem na terem Karkonoskiego Parku Narodowego. Wędrówka była mozolnym wchodzeniem wyżej szeroką drogą pośród drzew. Nużył mnie znany mi z braku widoków fragment trasy do Hali Szrenickiej.

Minąłem ledwie kilka osób schodzących w dół, przez co byłem pewny, że z miejscem do spania nie powinienem mieć problemu. Byłem ciekaw Schroniska PTTK na Hali Szrenickiej, w którym jeszcze nie nocowałem, co zdarzyło mi się w nieco wyżej położonym gmachu na Szrenicy.

Zameldowałem się, umyłem, zjadłem obiadokolację i wyszedłem przed budynek podziwiać zbliżający się zachód słońca. Było wietrznie, ale ciepło, ktoś przezornie rozpalał ognisko. Wreszcie poczułem, że nie muszę się na nic spieszyć i niczego gonić. Odpoczywałem sącząc czeskie piwo i patrząc to na Góry Izerskie, to na zachodzące słońce. Gdy gwiazda zniknęła zostawiając nad granią pomarańczową poświatę, dosiadłem się do osób przy ognisku.

W ten sposób miło zakończyłem dzień, który był tylko przedsmakiem przed dwoma kolejnymi. W kolejnym dniu wędrowałem na Śnieżkę, by kolejnego wrócić na Halę Szrenicką ścieżką nad Reglami.

Wpisy o podobnej tematyce

2 komentarze do wpisu „Na Halę Szrenicką”

Dodaj komentarz