Przeczytane książki, które chcę polecić lub nie. Cytaty z lektury, które dały mi do myślenia. Tematyka przeróżna, autorzy dobrze znani lub nieistotni.

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Od pierwszych stron książki Ursuli Le Guin czułem tę samą przyjemność, jaką miałem przy lekturze Hobbita Tolkiena dawno temu, bo jeszcze w latach licealnych. Wiem: dziwne, niedorzeczne i głupie to dopasowanie. Przecież obie pozycje są zupełnie różne, łączy je niewiele ze wskazaniem na prostą historię w świetnie wykreowanym świecie.

Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach

Książka Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach szczerze mówiąc rozczarowała mnie. Myślałem, że będzie to książka o podróży, a podróży jest w niej niewiele. Ale może zacznę od początku.

Los utracony i Fiasko

Imre Kertesz – noblista. Tyle wiedziałem o węgierskim pisarzu przed sięgnięciem po jego książki. Ta jedyna informacja skłoniła mnie do wypożyczenia bibliotecznego egzemplarza Losu utraconego.

Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście

Film Jurek Pawła Wysoczańskiego, seria Himalaiści Discovery World oraz kilka innych filmów pozwoliło mi dobrze poznać życie i dokonania Jurka Kukuczki. Brakowało mi w tym zestawieniu czegoś dokładniejszego, wchodzącego w detale. Nie miałem do tej pory szans dotrzeć do książek, w których palce maczał sam himalaista. Udało mi się za to dorwać całkiem świeży egzemplarz autorstwa Kortki i Pietraszewskiego.

Maluchem przez Afrykę

2 lata temu uczestniczyłem w spotkaniu z Arkadym Pawłem Fiedlerem, który opowiadał o swojej podróży maluchem przez Afrykę. O kolejnej wyprawie Puszczykowianina, tym razem przez Azję, słuchałem całkiem niedawno. Nowe przygody podróżnika wyparły stare, których i tak pamiętałem już niewiele. Dlatego ucieszyłem się, gdy znalazłem w bibliotece dziennik podróży z tej pierwszej, afrykańskiej podróży.