Trawa śpiewa

"Trawa śpiewa" Doris Lessing

Przed lekturą nie wiedziałem, czy dobrym pomysłem na poznanie twórczości Doris Lessing jest czytanie jej debiutanckiej powieści Trawa śpiewa. Nie miałem pojęcia, jak bardzo reprezentatywna jest dla myśli autorki. Nie wnikałem, ile w niej tego, z czym noblistka jest utożsamiana, choć intuicja podpowiadała mi, że niemało.

Czytaj dalejTrawa śpiewa

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Od pierwszych stron książki Ursuli Le Guin czułem tę samą przyjemność, jaką miałem przy lekturze Hobbita Tolkiena dawno temu, bo jeszcze w latach licealnych. Wiem: dziwne, niedorzeczne i głupie to dopasowanie. Przecież obie pozycje są zupełnie różne, łączy je niewiele ze wskazaniem na prostą historię w świetnie wykreowanym świecie.

Czytaj dalejCzarnoksiężnik z Archipelagu

Pięć kilometrów do bomby. Rowerem przez Afrykę

Pięć kilometrów do bomby. Rowerem przez Afrykę

Drugi raz wziąłem w obroty książkę o (niemal) teraźniejszej Afryce. Kolejny raz Czarny Ląd obserwowałem oczami podróżników. Wcześniej był to młody Arkady Fiedler, a tym razem małżeństwo: Elżbieta Wiejaczka i Tomasz Budzioch

Czytaj dalejPięć kilometrów do bomby. Rowerem przez Afrykę

Rzeźnia numer pięć

Zmagam się od lat, by raz po raz przeczytać książkę z różnych powodów dla literatury ważną, którą po prostu wypada znać (i rozumieć). Wstyd mi w tym miejscu przyznać, jak wiele pozycji przede mną. Rzeźnia numer pięć Kurta Vonneguta tę listę uszczupliła.

Czytaj dalejRzeźnia numer pięć

Kurtyka. Sztuka wolności

Wygłodniały literatury i gór z dużymi nadziejami sięgnąłem po biografię Kurtyka. Sztuka wolności Bernadette McDonald. Obawiałem się co prawda, znając nieco osobę himalaisty, że może być to pozycja w dużej mierze przegadana i przeintelektualizowana. Na szczęście wszystko w niej jest świetnie wyważone

Czytaj dalejKurtyka. Sztuka wolności