Miasteczko Salem

15 lat. Tyle mniej więcej czasu upłynęło, od kiedy przeczytałem ostatni książkowy horror. Była to któraś z powieści Grahama Mastertona. To, że nawet posiłkując się Wikipedią nie pamiętam tytułu, najlepiej obrazuje moje wrażenia z tamtej lektury.

15 lat to szmat czasu. Zmieniamy się, a z nami nasze gusta. Stąd pomysł by sprawdzić, czy obecnie polubię czytanie literatury grozy.

Na Okole solo

Po naszym wejściu na Ostrzycę Proboszczowską, jeszcze tego samego dnia, ale już wieczorem, już bez żony i synka wyruszyłem na inne wzniesienie Pogórza Kaczawskiego – Okole. Podjechałem autem na Przełęcz pod Świerkami i ruszyłem przed siebie.

Najdłuższa podróż

Wreszcie jesteśmy w górach i to w komplecie. Długo czekaliśmy na ten dzień i zdaje się, że była to dla nas najdłuższa podróż ze wszystkich. Przed dwojgiem z nas jedno z mniejszych wzniesień, przed dwojgiem z nas najwyższe.

Śnieżnik Kłodzki międzypokoleniowo

10 miesięcy przerwy od gór robi swoje. Potrzeba powrotu na szczyty spała we mnie długo snem zimowym, by przebudzić się trzy tygodnie temu. Gdy tylko nadarzyła się okazja; a szczerze mówiąc, gdy sobie ją zmyśliłem przy nieśmiałej akceptacji Emilki, bez wahania wskazałem cel wypadu

Artur Hajzer. Droga słonia

Nie, to nie jest książka o Hajzerach z telewizji, reklamujących proszki do prania i sieć komórkową. Gdyby zresztą taka istniała/Jeśli nawet taka istnieje (nieprawdziwe zdanie skreśl), nigdy bym jej nie przeczytał, bo znany duet ojciec-syn mam głęboko w dupie. Biografia pióra Bartka Dobrocha tyczy się – jakżeby inaczej – świetnego alpinisty.

Trawa śpiewa

Przed lekturą nie wiedziałem, czy dobrym pomysłem na poznanie twórczości Doris Lessing jest czytanie jej debiutanckiej powieści Trawa śpiewa. Nie miałem pojęcia, jak bardzo reprezentatywna jest dla myśli autorki. Nie wnikałem, ile w niej tego, z czym noblistka jest utożsamiana, choć intuicja podpowiadała mi, że niemało.

Generator panoram

Jesteś na szczycie lub w świetnym miejscu widokowym i nie wiesz, jakie góry masz wokół siebie. Częsta sprawa na szlaku! Ale spokojnie, od czego jest generator panoram? I choć tak stworzona panorama wygląda dość ubogo, to wystarczy odrobina wyobraźni, by umieć ją wykorzystać.

Dla zainteresowanych: na rysunku widok z tatrzańskiego Szpiglasowego Wierchu w kierunku północnym.

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Od pierwszych stron książki Ursuli Le Guin czułem tę samą przyjemność, jaką miałem przy lekturze Hobbita Tolkiena dawno temu, bo jeszcze w latach licealnych. Wiem: dziwne, niedorzeczne i głupie to dopasowanie. Przecież obie pozycje są zupełnie różne, łączy je niewiele ze wskazaniem na prostą historię w świetnie wykreowanym świecie.

Mapa chatek, schronów i wiat w górach

Tak dokładnej i aktualnej mapy chatek, schronów, wiat i szałasów w górach, jak ta od facebookowej grupy „Wiating czyli chatki w górach” nie znalazłem. Co ona mi daje? Poszerza możliwość planowania wypadów o nocleg awaryjny, na dziko lub niemal pod chmurką. W końcu bywa tak, że schroniska w pewnych miejscach nie ma, jak i bilonu w kieszeni.

Więcej o samych chatkach i schronach oraz o korzystaniu z nich na stronie Bikepacking Klub.