Zbyt głośna samotność

W swojej książce Bohumil Hrabal daje pole do rozważań na wiele tematów i jestem pewien, że już w trakcie lektury coś mi umknęło. Zbyt głośna samotność jest krótka – na jeden lub dwa wieczory, ale jej zawartości nie należy mierzyć ilością stron, gdyż jest bardzo esencjonalna i wielokierunkowa.

Lolita

Lubię czytać klasykę, bo mnie z reguły nie zawodzi. Trudno w niej o przypadek. Dobra literatura broni się sama, czytają ją kolejne pokolenia i umiejętnie opiera się czasowi. Czy tak właśnie jest z Lolitą Vladimira Nabokova?

Jądro ciemności

Z Josephem Conradem jest tak, że już wiele lat temu powinienem go poznać. Pamiętam, że próbowałem, ale Lorda Jima nie ukończyłem. Czy zaniechałem lektury po 30., 50., a może 150. stronach? Nie pamiętam, to było u zarania dziejów.

  • Post category:Blog

Piąte: nie zabijaj

To jest jedyny podcast na YouTube, który śledzę obecnie na bieżąco. Co więcej, widziałem wszystkie odcinki audycji. Szczerze polecam wszystkim lubującym się w prawdziwych historiach kryminalnych, tzw. true crime, by obejrzeli Piąte: nie zabijaj.

Paw królowej

Książkę Masłowskiej miałem przeczytać, gdy tylko trafiła na półki księgarń, ale im dłużej ociągałem się z jej zakupem, tym więcej negatywnych opinii na temat Pawia królowej do mnie spływało. Zniechęcony, odpuściłem temat i nawet nie przekonała mnie nagroda Nike, która tej pozycji została przyznana.

Hollywood

Hektolitry alkoholu wylewają się z książek Bukowskiego, a w Hollywood płynie ich w dwójnasób. Butelka wina goni tutaj poprzednią i rzadko okazuje się ostatnią. Ale to nie powieść o piciu trunków, ale o pisaniu i realizacji scenariusza Ćmy barowej – filmu o alkoholikach.

Miasteczko Salem

15 lat. Tyle mniej więcej czasu upłynęło, od kiedy przeczytałem ostatni książkowy horror. Była to któraś z powieści Grahama Mastertona. To, że nawet posiłkując się Wikipedią nie pamiętam tytułu, najlepiej obrazuje moje wrażenia z tamtej lektury.

15 lat to szmat czasu. Zmieniamy się, a z nami nasze gusta. Stąd pomysł by sprawdzić, czy obecnie polubię czytanie literatury grozy.

Na Okole solo

Po naszym wejściu na Ostrzycę Proboszczowską, jeszcze tego samego dnia, ale już wieczorem, już bez żony i synka wyruszyłem na inne wzniesienie Pogórza Kaczawskiego – Okole. Podjechałem autem na Przełęcz pod Świerkami i ruszyłem przed siebie.

Najdłuższa podróż

Wreszcie jesteśmy w górach i to w komplecie. Długo czekaliśmy na ten dzień i zdaje się, że była to dla nas najdłuższa podróż ze wszystkich. Przed dwojgiem z nas jedno z mniejszych wzniesień, przed dwojgiem z nas najwyższe.

Śnieżnik Kłodzki międzypokoleniowo

10 miesięcy przerwy od gór robi swoje. Potrzeba powrotu na szczyty spała we mnie długo snem zimowym, by przebudzić się trzy tygodnie temu. Gdy tylko nadarzyła się okazja; a szczerze mówiąc, gdy sobie ją zmyśliłem przy nieśmiałej akceptacji Emilki, bez wahania wskazałem cel wypadu